Dziki Kwiat
Archiwum
Sierpień 2009
Wrzesień 2009
Październik 2009
Listopad 2009
Marzec 2010
Kwiecień 2010
Maj 2010
Czerwiec 2010
Lipiec 2010
Sierpień 2010
Wrzesień 2010
Grudzień 2010
Styczeń 2011
Luty 2011
Marzec 2011
Kwiecień 2011
Maj 2011
Czerwiec 2011
Lipiec 2011
Sierpień 2011
Wrzesień 2011
Październik 2011
Grudzień 2011
Styczeń 2012
O autorze
  • dzikikwiat
Ostatnie wpisy
  • zero
  • życzenia
  • Z pamiętnika
  • ot tak
  • :-)
  • Mój Grudnik
  • bo już nie twoja
  • w Ogrójcu
  • Still go the blues for you
Zakładki:
Dzikikwiat@gazeta.pl
Tu bywam
Cisza leczy duszę
Czytam wiersze
Dotknij nieba
Nieproszona miłość
Oneyear
Unfulfillddreams
Życie z islamem
Tagi
  • chłód
  • czas
  • dziki kwiat
  • emocje
  • Głowa
  • godzina
  • grudnik
  • konfrontacja
  • krzyk
  • kwiat
  • miś polarny
  • ogród
  • oskarżenie
  • pamiętnik
  • pączki
  • rezygnacja
  • szarość
  • świat
  • trójka
  • trzech
  • trzema
  • trzy
  • Uczucie
  • wieczór
  • wolność
  • wrażenie
  • złość
  • żałoba
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Kategorie: Wszystkie | Archiwum
RSS
czwartek, 12 stycznia 2012
zero

Czy nie tylko mnie ziemia pochłonęła? wszędzie cisza. z każdej strony. jej

19:36, dzikikwiat
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 02 stycznia 2012
życzenia

Kochani życzę wam wszystkiego najlepszego w tym nowym roku, który już się zaczął :-)

13:48, dzikikwiat
Link Komentarze (1) »
wtorek, 20 grudnia 2011
Z pamiętnika

Zastanawiam się co napisać?

Wszystko u mnie dobrze i tego się trzymam. Nie mam na co narzekać i niech tak zostanie. Postawiłam sobie cel do którego wciąż dążę. Powolutku, ale wciąż do przodu. Chce wyjechać do Brazylii i zaczęłam się do tego przygotowywać. Chociaż moja wiedza na jej temat jest dość skąpa a wręcz znikoma postanowiłam spełnić moje marzenie. Na razie osiągnęłam dwa etapy z 5 czyli:

1. Kesz - uzbieranie trochę grosza

2. Język - bo któż mnie zrozumie po angielsku a co dopiero po polsku?

3. Historia u kultura - powinno się znać

4. Urlop w pracy - 3 tygodnie (??!!!!!)

5. Psychiczne nastawienie

Nie wiem czy mi się uda, ale dla chcącego nic trudnego. W tym roku udało mi się zobaczyć w niewielkiej części Hiszpanię. Znienacka, bez większego zastanawiania się, podjęłam decyzję której nie żałuję. Skoro ta mi się udała to czemu nie Brazylia?? Bardziej przekonuje mnie Ameryka Łacińska niż USA czy Kanada.

Dalej. Wrócił Pan.

A ja się trochę poddałam, a trochę nie. Przestałam na pewno reagować tak jak kiedyś. Panuje cisza - ja się wyłączam.

Chociaż coraz częściej odnoszę wrażenie, że jestem mu potrzebna tylko wtedy kiedy jest sam, kiedy każdy na chwilę o nim zapomina a on nie wie co zrobić. Kiedy się pojawia większy poważniejszy problem, ja znikam i wcale nie jest tak, że ja chce. Milczenie jest z jego strony. Trudno.

Dalej.

Na biurku postawiłam niewielką śliczną choinkę, któa ociepla swoimi lampeczkami wystrój mojego pokoju.

Dalej.

Mój kontakt z mamą coraz bardziej się zacieśnił. Wiem, że mnie kocha i ja kocham ją. Pilnuje się i staram się z całych sił by tak zostało jak jest teraz.

Czuje się szczęśliwa :-)

22:35, dzikikwiat
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 05 grudnia 2011
ot tak

Po głowie wciąż chodzi mi piosenka marc`a anthony`ego - ahora quien i za chiny nie mogę jej wybić z głowy :-)

22:15, dzikikwiat
Link Komentarze (1) »
niedziela, 04 grudnia 2011
:-)

Jest mi... dziwnie. (?) czułam się tak dobrze, czuję się dobrze, "but" ????

Myślę, że będzie dobrze, za każdym dniem. Polubiłam tą normalność.

:-)

00:13, dzikikwiat
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 24
następne
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog